poniedziałek, lipca 31, 2006

Powsin

  Posted by Picasa

5 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Mariuszku a dlaczego beze mnie jezdzisz do Powsinka...:-) POzdr z New Yorka, jest calkiem cool. Tigzz

5:46 PM  
Blogger embe said...

a bo sie snujesz gdzies po zamorskich krainach

9:58 PM  
Anonymous osoba said...

jak wyrośnięte zakonnice ;)
albo grzybki
tudzież hatifnaty z muminków ;)

10:51 PM  
Blogger embe said...

hatifnaty powiadasz :)... dobre... przypomnialas mi fajna klasyke.. na tasmach wifonu sluchalem :)

10:59 PM  
Blogger miko said...

widze tam jakis slaniajacy sie po ziemi cien...wieszcza...!

10:02 AM  

Prześlij komentarz

<< Home